Zgubiona karta — jak ją zastrzec i kto odpowiada za transakcje

Liczy się czas, ale nie aż tak dramatycznie, jak się wydaje. Prawo ogranicza Twoją odpowiedzialność za cudze transakcje do równowartości 50 euro — pod warunkiem, że nie zawiodłeś rażąco.

Redakcja3 min czytania
Portfel z kartami płatniczymi

Portfel został w taksówce albo telefon z kartą w aplikacji zniknął w tramwaju. Pierwsza myśl: ktoś zaraz wyczyści konto. Dobra wiadomość jest taka, że polskie prawo dość mocno chroni posiadacza karty — ale tylko wtedy, gdy zareagujesz rozsądnie. Oto, co zrobić i w jakiej kolejności.

Krok 1: zablokuj albo zastrzeż kartę

Masz trzy drogi, od najszybszej:

  • Aplikacja banku. Większość banków pozwala kartę czasowo zablokować jednym przełącznikiem. Blokada jest odwracalna — jeśli karta znajdzie się w kieszeni kurtki, odblokujesz ją tak samo. Jeśli wiesz, że karty nie odzyskasz, wybierz zastrzeżenie: jest ostateczne, a bank wyda nową kartę.
  • Infolinia banku. Numer jest na stronie banku i zwykle na odwrocie karty — dlatego warto mieć go zapisanego gdzie indziej niż w portfelu.
  • Ogólnopolski numer zastrzegania kart: 828 828 828 (z zagranicy: +48 828 828 828). Działa dla kart wielu banków i przekierowuje zgłoszenie do właściwej instytucji.

Zapisz datę i godzinę zgłoszenia. Od tej chwili odpowiedzialność za nieautoryzowane transakcje co do zasady przechodzi na bank.

ReklamaTV i AGD — przejdz do serwisu

Ile ryzykujesz — limit 50 euro

Zasady określa ustawa o usługach płatniczych. W uproszczeniu:

  • Za nieautoryzowane transakcje wykonane zgubioną lub skradzioną kartą przed zgłoszeniem odpowiadasz do równowartości 50 euro (przeliczanej po średnim kursie NBP).
  • Za transakcje po zgłoszeniu nie odpowiadasz — chyba że działałeś umyślnie.
  • Wyjątek, który warto znać: jeśli do straty doszło z winy umyślnej albo rażącego niedbalstwa — na przykład PIN zapisany na karcie — limit 50 euro nie chroni i możesz odpowiadać w pełnej kwocie.
  • Jeśli bank nie wymagał tzw. silnego uwierzytelnienia (na przykład drugiego składnika przy płatności online), co do zasady to bank ponosi koszt.
limit Twojej odpowiedzialności przed zgłoszeniem
50 €limit Twojej odpowiedzialności przed zgłoszeniem
roboczy na zwrot nieautoryzowanej transakcji
1 dzieńroboczy na zwrot nieautoryzowanej transakcji
na zgłoszenie nieautoryzowanej transakcji
13 mies.na zgłoszenie nieautoryzowanej transakcji

Krok 2: przejrzyj historię i zgłoś obce transakcje

Po zastrzeżeniu przejrzyj historię karty z ostatnich dni. Każdą transakcję, której nie wykonałeś, zgłoś w banku jako nieautoryzowaną. Bank co do zasady musi oddać pieniądze niezwłocznie, najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu — chyba że ma uzasadnione podejrzenie oszustwa i zawiadomi o tym organy ścigania.

Masz na to czas: nieautoryzowaną transakcję można zgłosić w ciągu 13 miesięcy od obciążenia rachunku. Nie warto jednak czekać — im szybciej, tym prościej.

Krok 3: pomyśl o dokumentach i numerze PESEL

Jeśli razem z kartą zniknął dowód osobisty, zgłoś jego utratę (w urzędzie lub przez mObywatel) i zastrzeż go w banku — dane z dokumentu mogą posłużyć do wyłudzenia kredytu.

Można też zastrzec numer PESEL — bezpłatnie, w aplikacji mObywatel, na stronie gov.pl albo w urzędzie gminy. Banki i firmy pożyczkowe mają obowiązek sprawdzać ten rejestr przed udzieleniem kredytu. Zastrzeżenie cofasz sam, gdy chcesz wziąć kredyt.

Częste pytania

Blokada czasowa a zastrzeżenie — co wybrać?

Jeśli karta mogła się zawieruszyć w domu, wystarczy blokada czasowa. Jeśli wiesz, że ktoś ją ma albo zginęła w obcym miejscu — zastrzeż. Zastrzeżenia nie da się cofnąć.

Czy za płatności zbliżeniowe też odpowiadam?

Obowiązują te same zasady co przy innych nieautoryzowanych transakcjach: do 50 euro przed zgłoszeniem, nic po zgłoszeniu, chyba że zawiniłeś umyślnie lub rażąco.

Bank odmawia zwrotu — co dalej?

Złóż formalną reklamację. Jeśli odpowiedź Cię nie zadowala, możesz zwrócić się do Rzecznika Finansowego, który pomaga w sporach klientów z instytucjami finansowymi.

Źródła

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej.